expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2014

"Mroczne klejnoty" Chelsea Quinn Yarbro

" - Chcę cię namówić, żebyś pozwoliła mi siebie kochać. Odsunęła się jak najdalej od niego; nikłe światło powiększyło teraz jej oczy. - Kochać mnie? Patrzył na nią spokojnym, natarczywym wzrokiem. - Tak. Czy chcesz mi zaufać? Choć odrobinę? Nie zrobię niczego, co ci się nie spodoba. Nie mam po temu żadnych powodów i nic w ten sposób nie zyskam. - Wyciągnął ku niej rękę, mocząc mankiet koszuli; jego ciemne oczy patrzyły tak łagodnie, że nie mogła oderwać od nich wzroku. - Pozwolisz? Nie zaboli cię i nie przyniesie wstydu. Jeżeli cokolwiek z tego, co zrobię, ci się nie spodoba, powiesz mi, a natychmiast przestanę."

"Mroczne klejnoty" to czwarta część przygód hrabiego Saint-Germain. O pierwszym i drugim tomie pisałam tutaj: "Hotel Transylvania", "Pałac", trzecia część nie wpadła jeszcze w moje ręce. Każdy tom można czytać niezależnie od innych, autorka nie utrzymuje w nich chronologii wydarzeń. W "Hotelu Transylvania" akcja rozgrywa się w XVIII-wiecznej Francji, w "Pałacu" w XV-wiecznej Florencji, natomiast w czwartym tomie Ference Rakoczy trafia na dwór Iwana Groźnego władającego Carstwem Rosyjskim w XVI wieku. Przybywa on tam z polecenia polskiego króla Stefana Batorego. W podróż wyruszył wraz z poselstwem jezuitów, którym przewodzi nieprzychylny Rakoczemu ojciec Pogner. Po przybyciu na carski dwór hrabia staje się świadkiem szaleństwa Iwana Groźnego, który postradał zmysły po tym jak przypadkowo zabił swojego syna Iwana Iwanowicza. 
Chcąc przypodobać się nieprzewidywalnemu rosyjskiemu  władcy, Rakoczy posługując się swoimi alchemicznymi zdolnościami, wytwarza dla cara klejnoty. W podzięce za jeden z nich Iwan Groźny przeznacza jedną z Rusinek na żonę hrabiego. Ference nie jest zadowolony - posiadanie żony może grozić ujawnieniem jego prawdziwej natury, co mogłoby przynieść mu zagładę. Ksenia Jewgienijewna okazuje się być przestraszoną, doświadczoną przez los kobietą również niezadowoloną z powodu zaaranżowanego małżeństwa. Poznawszy dziewczynę Rakoczy zakochuje się w niej i pragnie dać jej rozkosz oraz szczęście. Jednak Ksenia nie potrafi uwolnić się od demonów przeszłości i hrabia bardzo powoli zdobywa jej zaufanie.
Małżeństwo Rakoczego nie podoba się ojcu Pognerowi, który dopatruje się w tym czynie zdrady polskiego króla. Dodatkowo oskarża Ferenca o szatańskie występki i czarnoksięstwo. Jak się okaże nie jest on jedynym nieprzyjacielem hrabiego Saint-Germain. 

Po śmierci Iwana Groźnego, na tronie zasiada jego niesprawny umysłowo syn Fiodor, który nie jest w stanie sam rządzić Carstwem Rosyjskim. Zgodnie z wolą zmarłego, opiekę nad nim sprawują Borys Fiodorowicz Godunow oraz Nikita Romanowicz Zacharyna. Pierwszy z nich jest przyjacielem Rakoczego i pragnie uchronić młodego cara przed zamachem. Natomiast Zacharyna spiskuje z wpływowym Wasylem Szujskim, który ma ambicje aby zasiąść na tronie. Także jego kuzyn Anastasij chce władzy dla swojej rodziny. Każdy z nich ma własnych szpiegów, którzy nie wahają się gdy trzeba zadać śmiertelne ciosy. Atmosfera w Moskwie jest gęsta od sieci utkanych intryg, które wymierzone są również przeciwko Rakoczemu. Car Fiodor, będący marionetką w rękach Nikity Romanowicza, wydaje nakaz aresztowania hrabiego Saint-Germain. Od tej chwili grozi mu realne niebezpieczeństwo.

"Mroczne klejnoty" plasują się gdzieś pomiędzy "Hotelem Transylvania" a "Pałacem". Pierwszą część nadal uważam za bezkonkurencyjną, a czwarty tom szybciej wciąga i intryguje silniej niż "Pałac". Yarbro jak zawsze zachwyca stylem oddającym ducha epoki, w której występuje jej bohater. Bogactwo szczegółów tła historycznego, chociaż czasem nużące, pozwala wczuć się w atmosferę XVI-wiecznego dworu carskiego. Autorka dostarcza wielu ciekawostek, jak na przykład sytuację ówczesnych rosyjskich kobiet, które miały bardzo ograniczoną swobodę. Przeciwnikiem tych zwyczajów jest Rakoczy, który pozwala swojej żonie samej opuszczać dom, nie przetrzymuje jej w osobnych pomieszczeniach, liczy się z jej zdaniem, a nawet towarzyszy Kseni podczas pobytu w łaźni.



środa, 26 marca 2014

"Pałac" Chelsea Quinn Yarbro

" - Wy się od tego odwróciliście. Czytacie herezje spisane przez Platona i Arystotelesa i myślicie, że są tyle samo warte co nauki Chrystusa. Dajecie się zwieść, bowiem Platon i Arystoteles dawno już smażą się w piekle!"

"Pałac" jest drugą częścią cyklu o hrabim Saint-Germain. Pierwszy tom, "Hotel Transylvania", wywarł na mnie niezwykle pozytywne wrażenie, więc bez wahania sięgnęłam po kolejny. W pierwszej części akcja rozgrywa się w połowie XVIII wieku, zatem "Pałac" nie jest kontynuacją "Hotelu ..." bowiem autorka przenosi wampira w wiek XV. Saint-Germain, zwany teraz San Germano, zleca budowę swej rezydencji na ziemi florenckiej. Tajemniczy cudzoziemiec, parający się alchemią, gustujący w czarnych odzieniach i nigdy nie spożywający posiłków w obecności innych ludzi, w wielu budzi lęk, trwogę i niechęć, jednak do jego przyjaciół można zaliczyć Lorenzo il Magnifico (Wawrzyńca Wspaniałego z rodu Medyceuszów) - niekoronowanego władcę Florencji i mecenasa sztuki.
Yarbro na kartach powieści maluje piękny obraz Florencji, która jawi się jako europejska stolica renesansu. Umiłowanie piękna i bogactwa można znaleźć na każdym kroku. Lecz jest ktoś, kto renesansowy przepych traktuje jako zbrodnię przeciwko Bogu. Przeor Savonarola grzmi z ambony i wzywa mieszkańców do porzucenia majątków, przywdziania skromnych szat i opowiedzenia się przeciwko Medyceuszom. Dopóki Lorenzo żyje, odrodzeniowa atmosfera nie opuszcza miasta. Jednak po jego śmierci, z miesiąca na miesiąc, Florencja staje się szara, pozbawiona dawnego blasku i świetności. Savonarola triumfuje i wprowadza terror wśród ludności - jego przeciwnicy, szczególnie oświeceni mieszkańcy, m. in. zgłębiająca tajniki alchemicznej wiedzy uczennica San Germana, zostają aresztowani pod zarzutem herezji. Sam hrabia zmuszony jest uciekać z Florencji z powodu byłej kochanki, która oskarża go o liczne gwałty w iście szatańskim wydaniu.
Czy ktoś powstrzyma szalonego przeora nim zapłoną stosy, na których mają zginąć niewinni ludzie?

"Pałac" nieco mnie rozczarował. Spodziewałam się towarzyszącego mi podczas czytania pierwszej części, ciągłego napięcia, intrygujących wątków, wielkich namiętności. W tym tomie autorka zdaje się przez ponad połowę książki budować fundamenty opowieści, by dopiero potem dać ujście porywającym wydarzeniom. Przedłużający się wstęp jest dość męczący. Oczekiwałam, że książka mnie porwie, a bez żalu zamykałam ją, kiedy musiałam przerwać czytanie, co było nie do pomyślenia podczas lektury "Hotelu Transylvania". 
Gdy dochodzi do  zagęszczenia akcji i podgrzania atmosfery już nie sposób się oderwać od "Pałacu". Lecz mimo brawurowego rozwinięcia wydarzeń i intrygującego tematu powieści jakim bez wątpienia jest konflikt pomiędzy ludźmi oświeconymi a opętanym pychą i nienawiścią klechą, pozostaje niemiły posmak zbyt nużącego początku. 


sobota, 4 stycznia 2014

"Hotel Transylvania" Chelsea Quinn Yarbro

" - Tęskniłem za ta chwilą, odkąd po raz pierwszy ujrzałem panią na przejażdżce do Bois-Vert. Kilkanaście dni zbierałem się na odwagę, 
by zbliżyć się do ciebie, pani.
Zazwyczaj tekst ten wywoływał rumieniec na twarzach dziewczyn, 
które poznawał, Madelaine jednak powiedziała tylko:
- Jeśli potrzebujesz panie odwagi, by zwrócić się do mnie, to niech niebiosa 
mają w opiece Francję, gdyby trzeba było stanąć do walki w jej obronie."

Nie lubię kiedy opisy na tylnych okładkach książek rozmijają się z tym co tak naprawdę skrywa dana książka. Byłam więc wielce zadowolona, gdy blurb "Hotelu Transylvania" nie był tylko marketingową przynętą. Zapowiadane emocje, akcja, tajemnica i erotyczna aura towarzyszyły mi przez cały czas czytania tej lektury. 

19-letnia Madelaine de Montalia przybywa do swojej ciotki Claudi aby ta wprowadziła ją na paryskie salony towarzyskie. Swoją niezwykłą urodą i charakterem przyciąga uwagę hrabiego Saint-Germaina. Ten przystojny mężczyzna po 40-ce sieje spustoszenie w sercu młodej damy. Postępowa w swoich poglądach (jak na połowę XVIII wieku) Madelaine nie waha się ulec zakazanej miłości do hrabiego, który okazuje się być wampirem. Jednakże nie tylko Saint-Germain pragnie bliżej poznać młodą Madelaine. Grupa paryskich dostojników, oddających się brutalnym satanistycznym rytuałom, upatrzyła dziewczynę jako ofiarę swoich nieczystych praktyk. Gdy Madelaine zostaje uprowadzona, hrabia podejmuje walkę o życie i godność ukochanej kobiety. Aby to zrobić musi zapuścić się w opuszczone podziemia Paryża, gdzie grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo. 

Trzeba przyznać, że jest to banalna historia miłosna, urozmaicona wampirycznym oraz satanistycznym wątkiem. Banalność tę rekompensuje doskonale oddany styl powieści grozy z nienagannym, zgrabnym językiem autorki, którego może jej pozazdrościć niejeden pisarz tworzący mniej banalne opowieści. Częste zwroty akcji, zmysłowe napięcie między wampirem a Madelaine oraz tajemniczy XVIII - wieczny Paryż zachęcają aby sięgnąć po kolejne części cyklu o hrabim Saint-Germain. 


niedziela, 27 października 2013

Klasyka grozy na Halloween

Halloween to doskonały czas aby sięgnąć po klasykę literatury grozy... 

Przedwczesny pogrzeb, Serce oskarżycielem, Studnia i wahadło czy Żabi skok, to tylko kilka z zatrważających Opowieści niesamowitych Edgara Allana Poe. Strach przed pogrzebaniem żywcem, odgłosy bijącego serca z poćwiartowanego ciała, nieuchronna śmierć, którą przyniesie bezlitosne cięcie wahadła lub przerażająca głębia studni oraz krwawy bal maskowy z królewskim błaznem w roli głównej - taką zgrozę serwuje Poe. 

Większość z nas zapewne zna filmową historię żądnego krwi rumuńskiego hrabiego, ale po oryginał pewnie nie każdy miał okazję sięgnąć. Ofiarami Drakuli Brama Stokera padają młody prawnik Jonathan, jego ukochana Mina oraz jej przyjaciółka Lucy. O ile młodzieńcowi i Minie udaje się ujść z życiem, to Lucy nie ma tyle szczęścia, z dnia na dzień słabnie co raz bardziej i nawet starania doktora Van Helsinga nie są w stanie zapobiec jej śmierci. Po tych wypadkach mężczyźni wraz z Miną wyruszają do Transylwanii by rozprawić się ze złowrogim wampirem.

Jeszcze innego rodzaju grozy doświadczymy zagłębiając się w Opowieściach niesamowitych z prozy rosyjskiej. Duchy, wilkołaki, zjawy, demony, siostry o makabrycznych skłonnościach - czy może być lepszy zestaw upiorów na Halloween? Akcja opowiadań toczy się głównie poza miastem, a opisy wiejskich krajobrazów bardzo dobrze komponują się z wszechogarniającym lękiem, który czasem zabarwiony jest czarnym humorem.

Podążając dalej tropem klasyków powieści grozy nie sposób ominąć Howarda Phillipsa Lovecrafta i jego opowiadań. Ponieważ recenzję jego opowieści zaplanowałam na 31 października, to teraz wspomnę tylko o długim opowiadaniu Przypadek Charlesa Dextera Warda. Młody chłopak badając historię swojego przodka, trafia na ślady świadczące o uprawianiu przez niego czarnej magii. Podczas badań powoli zatraca własne ja i wpada w sidła zastawione przez przodka - nieboszczyka. Odkrywa też sekrety oraz istoty, które na zawsze powinny pozostać w uśpieniu. 

Gdybyśmy chcieli jednak poczytać o mrokach czających się w ludzkim umyśle, o zakazanych zwierzęcych żądzach, które muszą znaleźć gdzieś ujście, to powinniśmy sięgnąć po Doktora Jekylla i pana Hyde'a Roberta Louisa Stevensona. To opowieść o lekarzu, który dzięki specjalnej miksturze przemienia się w istotę pozbawioną sumienia i bez skrupułów realizuje pragnienia gorszej, stłamszonej części duszy Jekylla.

Co ja będę czytać w Halloween? Od dobrych kilku miesięcy na półce leży Frankenstein Mary Shelley i czeka na specjalną okazję. Myślę, że się wreszcie doczeka.